Tokio to stolica przygody. To jest chyba najlepsze określenie tego miasta. Jakie są najlepsze atrakcje Tokio? Co warto zobaczyć? Każdy znajdzie tutaj coś dla siebie: miłośnicy historii, sztuki, jedzenia, zakupów, nowoczesności, imprez, ekstrawagancji i mogłabym tak wymienić zdecydowanie więcej. Tokio jak każde duże miasto znajdzie swoich zwolenników jak i przeciwników. Naszym zdaniem warto tu jednak zatrzymać się na dłużej niż tylko standardowe 2 dni. Zdaję sobie sprawę, że ogarnięcie, zaplanowanie co robić, zobaczyć w tak zróżnicowanym mieście może być nie tylko przytłaczające, ale i skomplikowane. Pozwól jednak, że postaram Ci się ułatwić co nie co. Jako samozwańczy japonofil, byłam w Tokio kilka razy i za każdym razem coraz dłużej i dłużej. Miejsc, które mogłabym polecić z czystym sumieniem jest naprawdę sporo i nie wiem, mój drogi czytelniku, czy dotrwałbyś do końca artkułu 😉
Spróbujmy jednak ugryźć temat Tokio i top atrakcje stolicy Japonii.
Wybierasz się w podróż ? Sprawdź poniższe artykuły:
Europa – artykuły
Azja – artykuły
Ameryka Północna – artkuły
Ameryka południowa – artkuły
Afryka – artykuły
Spis treści
Podziel się wpisem z innymi
1. Najlepsze atrakcje Tokio
Zebrałam dla Ciebie listę miejsc, które naprawdę warto zobaczyć – bez zbędnego nadmuchiwania i kopiowania typowych przewodników. To są miejsca, które zapamiętasz.
Dzielnica Akihabara – mekka elektroniki i anime
Jeśli interesuje Cię popkultura, gry, elektronika albo po prostu chcesz wejść w świat neonów — Akihabara jest obowiązkowa.
Co zobaczyć:
- Yodobashi Camera (ogromny sklep elektroniczny),
- retro-automaty z gier,
- kawiarnie tematyczne.
To miejsce, które idealnie pokazuje, jak bardzo Tokio kocha technologie.


Ameyoko market
Ruchliwa ulica, targowisko pod gołym niebem, gdzie znajdziesz wszystko… od ubrań po jedzenie.


Rzeka Sumida + Tokyo Skytree
Dwa tarasy widokowe, panorama, która nie ma końca… i poczucie, że Tokio to naprawdę bezkresne miasto.
Jeśli masz dzieci — tuż obok jest Sumida Aquarium lub po prostu świetny park do zabawy na świeżym powietrzu.


Animate Ikebukuro – raj dla fanów anime i mangi
Jeśli Twoje dzieci (albo Ty!) kochacie anime, to Animate w Ikebukuro jest absolutnym must-see.
To największy sklep tego typu w Japonii — wielopiętrowy labirynt pełen gadżetów, figurek, plakatów, artbooków, mang i rzeczy, o których nawet nie wiedziałaś, że istnieją. Można tu spędzić dwie godziny… albo pół dnia. Nikt nie ocenia 😉
Tip: Największy oddział jest w Ikebukuro, a cała okolica nazywana jest „Otome Road” – idealna na spacer dla fanów popkultury.


TeamLab Planet
Jeżeli miałabym wskazać JEDNO miejsce w Tokio, o którym ludzie mówią z zachwytem jeszcze rok po powrocie — to jest właśnie teamLab Planets. To muzeum-sensoryczna przygoda, gdzie wchodzisz boso do ciemnych, ogromnych przestrzeni pełnych świateł, projekcji i… wody. Bieganie po świetlnych „kwiatach”, dryfowanie w nieskończonej przestrzeni odbić i chodzenie przez wodne tunele to coś, czego nie da się porównać do żadnej innej atrakcji.
Bilety trzeba kupić wcześniej — bardzo szybko znikają.
Bilet dorosły około 110pln. Polecam z rana (mniej ludzi)
Więcej praktycznych informacji o kwotach, jak długo wcześniej trzeba dokonać rezerwacji i wiele więcej znajdziesz w moim e-booku.


Harajuku i Omotesando — moda, styl, młodość
Harajuku to kolor, kreatywność i moda, która rządzi światem trendów.
Wejdź na Takeshita Street, spróbuj słynnych crepes, a potem przenieś się na eleganckie Omotesando — japońskie Champs-Élysées.
To świetny kontrast: słodko, cukierkowo → minimalistycznie i luksusowo.
Co warto:
Harry Potter Shop Harajuku – Nie przestrasz się kolejki 😜 to kwestia 5-10 minut i wchodzisz całą grupą. Bardzo sprawnie to idzie. Pamiętajcie, że jest mniejszy sklep HP ale też z wieloma super rzeczami w Akasaka o czym robiłam nie dawno rolkę na instagramie.
A Happy Pancake Omotesando 幸せのパンケーキ 表参道店




Meiji Park i Meiji Shrine
Jedno z najbardziej spokojnych miejsc w Tokio.
Trafisz tu w kilka minut pieszo z Harajuku — i nagle jesteś w lesie, gdzie pachnie cedrem, a kroki stają się cichsze.
Tu naprawdę można poczuć, dlaczego Japończycy tak cenią duchową równowagę.


Shibuya crossing – najbardziej chaotyczne skrzyżowanie świata
Przejście, które w godzinach szczytu pokonuje nawet 3000 osób naraz. Brzmi jak koszmar? A jednak ma w sobie coś hipnotyzującego. Wejdź na punkt widokowy Shibuya Sky — wulkan emocji gwarantowany. Widok jest absolutnie filmowy, zwłaszcza o zachodzie słońca.
Co warto:
- zrobić zdjęcie ze słynnym psem Hachiko,
- zajrzeć do sklepów Shibuya 109 i Parco (świetna moda),
- pójść wieczorem — miasto wygląda jak neonowy ocean.


Panda 3d
Przy popularnym skrzyżowaniu jest Starbucks, za nim na górze znajdziecie ekran z Pandą.


Cafe Reissue
Jeżeli chcecie kawkę z rysunkiem lub 3d to polecam: Cafe Reissue (nie daleko Takeshita street)


Shinjuku – dzielnica, która nie śpi
W Shinjuku miejskie światła naprawdę robią robotę.
Możesz tu wejść w rozrywkowe uliczki, zgubić się w barach Golden Gai lub wejść na darmowy punkt widokowy w Tokyo Metropolitan Government Building.


Kot 3d – hologram, który zatrzymuje ludzi na ulicy
Przy jednym z wyjść ze stacji Shinjuku (vis-à-vis skrzyżowania przy budynku Cross Shinjuku) mieści się gigantyczny, trójwymiarowy kot, który wygląda jak prawdziwy. Koty to religia w Japonii, ale ten jest absolutnym hitem. Mruga, przeciąga się, patrzy na przechodniów, a dzieci (i dorośli!) potrafią stać i patrzeć na niego kilka minut z otwartą buzią.


Ulica Omoide Yokocho – „uliczka wspomnień” pełna klimatu z dawnych czasów
W samym sercu Shinjuku jest wąska uliczka, przypominająca skrawki powojennego Tokio. Nazywa się Omoide Yokocho (Memory Lane) i jest pełna mikro-barów z grillem, z ramenem, yakitori i sake. Dym unoszący się z małych kuchni, krzątający się kucharze, gwar rozmów — to miejsce, które pachnie nostalgią.
Wskazówka:
Choć większość barów jest malutka i przeznaczona głównie dla lokalsów, wiele przyjmuje turystów. Warto iść wcześnie, zanim zrobi się tłoczno.


Nocleg w hotelu kapsułowym
Szczegóły jak wyglądają piętra, co otrzymujesz w cenie, plusy i minusy znajdziesz w moim e-booku o Japonii.


Kawiarnia „haute couture”
Nazwa kawiarni – „haute couture” nie jest przypadkowa. Kawiarnia działa jak dom mody: kilka razy w roku zmienia całkowicie menu, dekoracje, kwiaty, naczynia i klimat tak, by pasowały do nowej „kolekcji sezonowej”. Podawane zestawy wyglądają jak małe dzieła sztuki, każdy element ma swój motyw kolorystyczny i często też historię. Niektóre zestawy są inspirowane porami roku, inne – trendami kolorystycznymi z wybiegów. Nie ma co udawać, że nie 🤡😛 ale to miejsce, to Instagramowe eldorado – lokal został zaprojektowany z myślą o zdjęciach. Każdy kąt jest dekorowany sezonowo, a desery i napoje są tworzone tak, żeby wyglądały efektownie na zdjęciach (np. złote płatki, kryształowe kieliszki, artystyczne kompozycje kwiatowe). Przysięgam, że my (byłam z koleżanką) już dawno jemy 🤣 kiedy to inni nadal fotografują i to nie jest tak, że tylko siebie…. Zdjęcie samemu, zdjęcie z osobą towarzyszącą, zdjęcie ze zdjęciem idola, zdjęcie samego ideola, zdjęcia maskotek, zdjęcia z maskotkami a jakby było mało…to pani z obsługi do każdego stolika podchodzi o robi Wam/ Tobie zdjęcia, później zdjęcia w ramce z kwiatów a później zdjęcia kawaii. Czy Pani moim aparatem zrobiła ich z 594939 ale tak jechała z cykaniem że tylko kilka jest ostrych i kawaii 🤡😛 No nie ważne. Pytanie najważniejsze, czy to jest smaczne????
Bardzo! Byłam już dwa razy, różne tematy i różne menu. Każde było wyjątkowe i o dziwo nie czułyśmy się przesłodzone.
Konkrety:
– afternoon tea trwa 2h
– koszt w zależności od „pakietu” np czy to jest pakiet rocznicowy itp
– my wybrałyśmy pakiet ciut droższy, za 7tys yen ( 170 PLN ) i było to warte tej ceny. Serio!






Asakusa i świątynia Sensō-ji — najstarsza świątynia Tokio
Jeśli chcesz poczuć tradycyjne oblicze miasta, zacznij od Asakusy. Uliczki pachną grillowanym mochi, wszędzie są drobne sklepiki i kimona. Wejście prowadzi przez bramę Kaminarimon – jedno z najczęściej fotografowanych miejsc w Japonii.
Wskazówka:
Wyjdź poza główną ulicę Nakamise-Dori. W bocznych zaułkach poczujesz prawdziwe Tokio sprzed kilkudziesięciu lat.
Co warto:
Takagi Shrine – W okresie Meiji (po wydaniu edyktu o rozdziale szyinto i buddyzmu) świątynia została oficjalnie przekształcona z „Dairokuten-sha” w „Takagi Shrine”. Zmieniono też bóstwo czczone na Takami-Musubi ( Takami-musubi-no-kami). Jest to jedno z tzw. Zōka-Sanjin, czyli trzech bóstw tworzenia w japońskiej mitologii. Takami-Musubi zajmuje się m.in. konceptem „musubi” – łączenia, związków, narodzin, harmonii. Ponieważ idea musubi („łączenia”, „wiążąca moc”, „tworzenia”) jest kluczowa, świątynia wykorzystuje motyw onigiri / omusubi (trójkątne kulki ryżowe) w swoich upominkach.
Asakusa Kagetsudō Melon Bread 浅草 花月堂 本店 – Często myślę o tym bułeczkach i jak tylko wyjechałam z Tokio, to zaczęłam googlac czy znajdę coś takiego w Osace 🤣
Są pyszne i o dziwo nie za słodkie!Dwie ciekawostki!
1. Długi proces fermentacji: około trzy godziny – znacznie więcej niż zwykłe pieczywo, co pozwala osiągnąć lekkość i dobrą strukturę.
2. Smak: delikatna słodycz, bez prawdziwego melonowego aromatu — nazwa „melonpan” pochodzi od wzoru na wierzchu, przypominającego powierzchnię melona.
February Cafe, Tokio – Japoński deser purin (プリン) – odpowiednik crème caramel lub flanu, czyli budyń karmelowy z warstwą płynnego karmelu na spodzie. Tutaj podano go w bardzo popularnej w Tokio wersji „kissa-ten style” (z kawiarni retro), czyli na górze znajduje się śmietanka, krem kasztanowy Mont Blanc (charakterystyczne nitki z purée z kasztanów), a całość wieńczy kandyzowany kasztan (kuri). To połączenie klasycznego japońskiego purin i francuskiego Mont Blanc, które jest teraz bardzo modne w tokijskich kawiarniach.
Najlepsze naleśniki w Asakusa, Tokio – O matulu…ileż to ma struktur smakowych. To nie tylko naleśnik, nie tylko matcha….to sztuka. Naleśniki są w różnych smakach, po klasyki – proste naleśniki. Po te crepe na bogato: matcha brulle, ze słodkimi ziemniakami, kokosowe z mango, jabłkowe… Weźmy taki matche brulle, która ma w środku: świeżą śmietanę, lody, orzechy, truskawki, ciasteczka. Miejsce: Asakusa Chaya Tabanenoshi 浅草茶屋たばねのし






Ceremonia parzenia herbaty
Okej okej, co może być zajebistego w zalewaniu herbaty 😛 wiem, że nie jedna osoba zadaje sobie to pytanie… kolejne jakie zadaje, to what?? 1,5-2h? Co oni suszą na miejscu tę herbatę? a ostatnie jakie sobie ludzie zadają…co tam może tyle kosztować?? Podają tą herbatę w złotym garnku?? No i cóż moi drodzy, o dziwo! jest jedna odpowiedź na te pytania….: WARTO! Skoro Wojtek, który przez dwa lata mówił: łeeeeee, nie no herbata. Idź może sama?? Powiedział po ceremonii: „super było, prawda? Podobało Ci się? Mi się bardzo podobało, ciekawa historia i fajnie opowiadała”.
No aż tyle zdań po jakiejś atrakcji dawno nie usłyszałam 😉 Dzieci? Dzieci siedziały tak cicho podczas ceremonii, jak zaczarowane i bardzo im się podobało. Co prawda Jasiu nie lubi matchy 🤣 ale przygotował ładnie, po czym na pytanie Gospodyni, czy mu smakuje – odpowiedział, że nie 😂 hahaha, ale Mistrzyni miała w zanadrzu sok dla Jasia ♥️ Totalnie polecamy taką ceremonię, warto poszukać dobrej szkoły z pasją. Poza ceremonią, mogliśmy być ubrani w kimona aż do wieczora, co jest spoko opcją i połączeniem dwóch atrakcji.






Zegar Studia Ghibli w Tokio
Godziny pokazów:
Pon – pt: 12, 13, 15, 18, 20
Sb-nd: dodatkowo o 10.
Polecam przyjść wcześniej (zegar nie jest punktualny 😂)
Czy warto? No przyznam, że robi wrażenie, wszystko się rusza, tu coś dymi, tu wychodzi. Także jakbyście byli w okolicy to myślę, że warto zwłaszcza z dziećmi i dla osób lubiących filmy studia Ghibli.
Pokaz Sumo
To było jedno z najlepszych rzeczy jakie zrobiłam w Japonii 😛🫶🏼 serio! Szłam totalnie spięta, z myślą, że szkoda, że jednak nie kupiłam biletów na arenę, bo pewnie okaże się to słabe. Finalnie to było wow wow, to czego szukałam. Bardzo mi zależało na poznaniu ich, co jedzą, jak żyją, co z emeryturą, jak z wagą, jak ze zdrowiem przy takich gabarytach, jak trenują i kurna!!!! To wszystko się dowiedziałam, odpowiadając na pytania! I phi wiele wiele więcej wiem, niż po przeczytaniu historii sumo, która kupiłam btw w Japonii 🤣 Ja wiem wiem, że na arenie inna atmosfera, jeździłam na zawody międzynarodowe, więc wiem jakie to emocje i wrażenia. I zapewne, następnym razem się wybore już z pełną świadomością i wiedzą i radością. Także bardzo się cieszę, że zrobiłam to w takiej kolejności. Dodatkowo dostaliśmy posiłek, który jedzą zapaśnicy sumo, także w ogóle super móc zjeść, to co oni.
Możliwości podglądnięcia suma jest kilka:
– można polować na bilety, na turniej na arenie. Ale to jest sport narodowy i Japończycy kochają na niego chodzić, więc bilety potrafią się wyprzedzać w kilka minut
– są prywatne firmy, które mają pulę biletów i można od nich i oni działają trochę tak, że jakby kupują i polują na miejsca w Twoim imieniu i jest drożej
– możesz kupić przez firmę jak klook, getyourgide ale często ograniczenia…o której godzinie, konkretne pokazy itp itd, cenowo też potrafi być różnie
Wiedz, że samo kupienie biletów nie jest sprawą prostą, o ile jest do przeskoczenia język japoński także trzeba mieć adres wysyłki, gdzie mają wysłać bilety, a jeżeli się przemieszczasz lub polujesz na bilety z wyprzedzeniem może się to okazać problematyczne. Turniej trwa cały dzień i przychodząc rano bez wiedzy, jakie rangi o której walczą, możesz być rozczarowany 😛 bo Ci wyżej walczą w weekend lub po południu – wieczorem
– można kupić bilety w dniu zawodów, jest konkretna pula biletów w kasach. Jednakże należy stanąć w kolejce koło 4-5 rano 🤡 aaaa i nie może stanąć jedna osoba i kupić dla całej rodziny. Muszą wszyscy przyjść i stać po swój bilet
– możesz koczować pod stajniami sumo, tam gdzie trenują zapaśnicy i czasem pozwalają za darmo oglądać trening, niektóre stajnie pozwalają w ciszy wejść i posiedzieć
– możesz wykupić wow bilety z prywatnym przewodnikiem i wówczas on wszytko opowiada, ale cenowo …. no można się domyślić 😉
– można wybrać też opcje jak ja, którą opowiedziałam w rolce
Miejsce:
📍 Yokozuna, Asakusa Tokio
Sumo i lunch – chanko babe
Wszystko trwało ponad 2h
Można wcześniej zmienić menu na wege



2. Gdzie nocować w Tokio?
Nie podam konkretnych noclegów, bo każdy z nas ma inne preferencje, budżet, potrzeby itp ale to co mogę Wam napisać to podział Tokio na strefy. Tokio jest serio duże i znalezienie idealnego miejsca bliskie wszystkich atrakcji graniczy z cudem 😉 Spójrz poniżej i dobierz pod siebie dzielnicę Tokio:
1. Shinjuku – najlepsze miejsce dla osób kochających zakupy, poza tym:
– łatwy dojazd pociągiem lub autobusem do góry Fuji, Hakone i Atami
– znajduje się tu główny dworzec kolejowy z połączeniami do niemal każdego miejsca w Tokio
– duży wybór hoteli w tym tych przyjaznym rodzinom z dziećmi
Nie ma idealnie, a więc minusy:
– tłuuum, tłum, tłum! Jest tu bardzo gęsto i właściwie o każdej porze dnia i nocy 😉
– na pierwszy raz wydaje mi się, że odnalezienie pewnych miejsc, przystanków może być przytłaczające i trudne ze względu na złożoność stacji. My w ten sposób za pierwszym raz spóźniliśmy się 3 minuty na autobus i…baj baj 600 pln 😜
2. Shibuya / Harajuku – dość przyjemne, fancy miejsce oraz:
– znajdziesz tu sporo uroczych kawiarni i restauracji, sklepów i domów mody
– stąd są równie łatwe dostatnie się metrem do Shinjuku czy centrum Tokio
– dużo się tutaj dzieje i jest to idealne miejsce dla nastolatków, które znajdą sporo foto spotów 😉
Nie ma idealnie, a więc minusy:
– tak jak w powyższej dzielnicy jest tu bardzo głośno i tłoczno – CAŁY CZAS
– noclegi są tu znacznie droższe i dla naszej czwórki było ciężko znaleźć coś większego powierzchniowo
3. Asakusa – klimat starego Edo i znacznie więcej:
Choć to miejsce jest ciut dalej od wszelkich atrakcji, to ma tak niepowtarzalny klimat, że najczęściej szukam noclegu właśnie tam. Myślę, że dla kogoś, kto jedzie kolejny raz do Tokio, to jest to super opcja na zmiane klimatu
– dobra baza do zwiedzania wschodniego Tokio – blisko do Ueno, Skytree, Sumidy i Yanaki.
– taniej niż w Shinjuku czy Shibuya – więcej budżetowych hoteli, hosteli i guesthouse’ów
– dużo jedzenia na miejscu – stragany, małe restauracje z tempurą, yakisobą czy melonpan
– spacerowa okolica – wiele atrakcji można zobaczyć pieszo
– bezpieczna dzielnica
Nie ma idealnie, a więc minusy:
– mniej życia nocnego – po zmroku jest spokojniej, brak klubów czy modnych barów jak w Shibuya/Shinjuku ( może dla kogoś to być plus)
– trochę dalej od głównych biznesowych dzielnic – do centrum (np. Shinjuku, Shibuya) dojazd metrem może zająć 30–40 minut
– bardzo turystycznie w dzień – tłumy przy Sensō-ji i na Nakamise-dori mogą być męczące
4. Akasaka – wydaje się być najbardziej optymalnym miejscem, jeśli planujesz odwiedzić główne atrakcje Tokio
– bezpośrednie pociągi do Shibuya, Roppongi, dworca kolejowego w Tokio i innych miejsc
– bezpieczna, cicha dzielnica biznesowa z dużą bazą hotelową
– sporo lokalnych restauracji
– spokojnie, cicho i łatwy dostęp do głównych atrakcji
Nie ma idealnie, a więc minusy:
– możesz się nudzić
– nie ma wiele sklepów
– niewiele atrakcji w okolicy, dojazd do pozostałych choć łatwy to może zająć około 30-40 min
3. Transport w Tokio, pory roku, festiwale
Ten temat jest tak szeroki, że wszystko to ładnie opisałam w moim subiektywnym przewodniku po Japonii – dla osób wybierających się pierwszy raz.
Znajdziecie tam nie tylko miejsce, które warto zobaczyć, ale przede wszystkim konkrety: od transportu, kart, języka japońskiego, jedzenia i wiele wiele więcej. Poniżej szczegóły.
Podoba Ci się moja twórczość? Może ten artykuł wniósł wiele informacji? Może po prostu dowiedziałeś się czegoś ciekawego, wzruszyłeś się, zaśmiałeś? Możesz postawić mi wirtualną kawę, po prostu wesprzeć Twórcę. Będzie mi niezmiernie miło. Ponadto wspierając mnie na Patronite możesz otrzymać ode mnie e-booka “Mój subiektywny przewodnik: Japonia – ścieżkami rodziny nomadów”
4. Podsumowanie
Tokio to miasto, które potrafi pochłonąć… ale w tym najlepszym możliwym sensie. Każda dzielnica ma tu inny charakter, inne tempo i inne emocje do zaoferowania — od tradycyjnej Asakusy, przez neonowe Shinjuku, aż po elegancką Ginzę i futurystyczną Odaibę. Najważniejsze, żeby wybrać bazę, która pasuje do Twojego stylu podróżowania, bo w Tokio naprawdę nie da się zobaczyć wszystkiego — i nie trzeba.
Niezależnie od tego, czy jedziesz tu po kulturę, jedzenie, anime, architekturę, zakupy czy nowoczesne technologie — Tokio zaskoczy Cię bardziej, niż się spodziewasz. To miasto, które łączy przeszłość i przyszłość w sposób, którego nie znajdziesz nigdzie indziej na świecie.
Traktuj je jak ogromny plac zabaw: eksploruj, próbuj, wchodź w boczne uliczki, zaglądaj do małych knajpek, przejeżdżaj się lokalnymi liniami kolejowymi, wyleguj się w parkach i pozwól sobie zgubić się choć raz dziennie. To najlepszy sposób, żeby naprawdę poczuć Tokio.
A kiedy wrócisz — gwarantuję, że już będziesz planować, kiedy znów tu przylecieć. Tokio to nie jednorazowy romans, tylko miłość, do której wraca się latami.

fotografka
Jak Ci się podoba artykuł?
Jeżeli myślisz o podróży i masz dodatkowe pytanie, napisz
w komentarzu lub napisz do mnie na Instagramie. Ja postaram się Tobie pomóc.



Dodaj komentarz