Co robić w Elizabeth Quay?
Jest takie miejsce w Perth, gdzie bardzo szybko przestajesz być „turystą”, a zaczynasz czuć się jak ktoś, kto po prostu… tu jest. Bez pośpiechu. Z kawą w dłoni, z wiatrem znad rzeki Swan i z myślą, że tak właśnie powinno wyglądać miejskie życie. Elizabeth Quay nie krzyczy atrakcjami, nie próbuje na siłę zachwycać. Ona robi to po cichu – atmosferą i przestrzenią.

Jeszcze kilkanaście lat temu trudno było uwierzyć, że w samym centrum Perth powstanie miejsce tak otwarte, zielone i przyjazne ludziom. Miasto przez lata było odwrócone plecami do rzeki – Derbarl Yerrigan, jak nazywali ją rdzennie Noongarowie. Dziś Elizabeth Quay jest symbolicznym „powrotem do wody”. To tu spotykają się mieszkańcy po pracy, rodziny z dziećmi, biegacze, artyści uliczni i podróżnicy.

To idealna przestrzeń, by zobaczyć Australię Zachodnią w pigułce: szacunek do historii rdzennych mieszkańców, nowoczesną architekturę, luz typowy dla zachodniego wybrzeża i ogromną miłość do życia na świeżym powietrzu. Elizabeth Quay jest miejscem na spacer bez celu, na pierwsze randki, na zachody słońca i na rozmowy, które zaczynają się od „chodźmy jeszcze kawałek”.

W tym artykule zabiorę Cię właśnie tam – krok po kroku, jakbym oprowadzała Cię po mieście jako lokalny przewodnik i dobra znajoma jednocześnie. Pokażę Ci, co warto zobaczyć w Elizabeth Quay, gdzie się zatrzymać na dłużej, które miejsca mają swoją historię i dlaczego to nabrzeże stało się jednym z najważniejszych punktów na mapie Perth.


Wybierasz się w podróż ? Sprawdź poniższe artykuły:
Europa – artykuły
Azja – artykuły
Ameryka Północna – artykuły
Ameryka południowa – artykuły
Afryka – artykuły
Australia – artykuły


Podziel się wpisem z innymi

1. Krótka, ale ważna historia Elizabeth Quay

Zanim pojawiły się kawiarnie, mosty i promenady, ten teren był częścią naturalnej linii brzegowej rzeki Swan (Derbarl Yerrigan, tak nazywali ją rdzennie Noongarowie). Przez dziesiątki lat była to raczej zapomniana przestrzeń: parkingi, drogi, mało zachęcające do spacerów. Dopiero w XXI wieku Perth postanowiło „odwrócić się twarzą do rzeki”. Elizabeth Quay otwarto w 2016 roku jako jeden z największych projektów rewitalizacyjnych w historii Australii Zachodniej. I to widać: dziś to miejsce spotkań, spacerów, wydarzeń kulturalnych i zachodów słońca, które potrafią zatrzymać na dłużej.

Jeżeli to Twoja pierwsza podróż do Australii, to koniecznie przeczytaj te praktyczne wskazówki.
Jeżeli planujesz pobyt w Perth – sprawdź tutaj co warto zobaczyć.

2. Co robić w Elizabeth Quay?

Molo przy Barrack Street – klasyka Perth

To jeden z najbardziej rozpoznawalnych punktów miasta. Długie, białe molo wcinające się w rzekę Swan to idealne miejsce na zdjęcia, szczególnie o poranku albo tuż przed zachodem słońca.
Stąd odpływają promy do South Perth, rejsy widokowe i wycieczki po rzece. Nawet jeśli nigdzie nie płyniesz, warto tu przyjść, usiąść na krawędzi i po prostu popatrzeć na wodę, łodzie i panoramę miasta.

Statua Pierwszego Kontaktu

Jednym z najmocniejszych punktów Elizabeth Quay jest Statua Pierwszego Kontaktu (First Contact Sculpture). Przedstawia spotkanie rdzennych mieszkańców Noongar z europejskimi osadnikami.
To nie jest „ładna ozdoba”, to świadome przypomnienie o złożonej, często trudnej historii Australii. Warto zatrzymać się tu na chwilę, przeczytać tablice informacyjne i spojrzeć na Perth z szerszej perspektywy.

Rejsy po rzece Swan

Elizabeth Quay to idealny punkt startowy na rejs po rzece Swan. Możesz popłynąć do Fremantle, zobaczyć luksusowe wille nad wodą albo wybrać krótki rejs widokowy. Z perspektywy rzeki miasto wygląda zupełnie inaczej: spokojniej, bardziej przestrzennie. To też świetna opcja, jeśli podróżujesz z dziećmi albo chcesz odpocząć od chodzenia.

The Bell Tower – dzwonnica z historią starszą niż Australia

Tuż obok Elizabeth Quay znajduje się The Bell Tower, czyli dzwonnica z jednymi z najstarszych dzwonów na świecie. Pochodzą z Londynu i były świadkami wydarzeń sięgających XIV wieku. Możesz wejść do środka, zobaczyć dzwony z bliska, a nawet posłuchać ich na żywo. To ciekawy kontrast: średniowieczna Europa w samym sercu nowoczesnego Perth.

Pomnik Bessie Rischbieth – hołd dla kobiet i równości

Ten pomnik nie rzuca się w oczy, ale warto go odnaleźć. Bessie Rischbieth była jedną z najważniejszych sufrażystek Australii Zachodniej i działaczką na rzecz praw kobiet oraz ochrony środowiska. To drobny, ale bardzo symboliczny element przestrzeni Elizabeth Quay – pokazuje, że to miejsce nie jest tylko ładne, ale też znaczące.

Elizabeth Quay Bridge

Ten nowoczesny most pieszy to nie tylko skrót między obiema stronami nabrzeża. To jedno z najlepszych miejsc na zdjęcia panoramy Perth, zwłaszcza wieczorem, gdy miasto odbija się w wodzie. Spacer mostem po zmroku, przy delikatnym świetle i dźwiękach miasta, to jeden z tych momentów, które zapamiętuje się na długo.

Park wodny BHP Billiton

Jeśli podróżujesz z dziećmi, BHP Billiton Water Park to punkt obowiązkowy. Bezpieczny, nowoczesny park wodny z fontannami i instalacjami do zabawy sprawia, że najmłodsi mogą się wyszaleć, a dorośli odpocząć w cieniu. Latem to jedno z najbardziej obleganych miejsc w całym Perth.

Karuzela Elizabeth Quay

Tak, jest tu karuzela. I nie, nie tylko dla dzieci 😉 Stylizowana, klasyczna karuzela Elizabeth Quay idealnie wpisuje się w klimat nabrzeża. To drobny detal, ale dodaje temu miejscu uroku. Nie wiem, ale mam jakiś sentyment do takich karuzel, pomimo, że jako dziecko nigdy na takie nie chodziłam 😉 Może właśnie dlatego? – tęsknota za czymś, czego nie było…

Plac zabaw na wyspie Elizabeth Quay

Plac zabaw, to kolejny ukłon w stronę rodzin. Jest nowoczesny, bezpieczny i świetnie zaprojektowany.

3. A może perłę?

Willie Creek Pearls to nie jest zwykły sklep z biżuterią, do którego wchodzisz „przy okazji spaceru”. To raczej małe muzeum australijskiej historii ukryte w perłach, a Elizabeth Quay jest jednym z najlepszych miejsc, by ją poznać w pigułce. Marka wywodzi się z północno-zachodniej Australii, z regionu Kimberley, niedaleko Broome – miejsca absolutnie wyjątkowego, gdzie od pokoleń hoduje się jedne z najrzadszych i najbardziej cenionych pereł morskich na świecie.

Australijskie perły South Sea, z których słynie Willie Creek, są znacznie większe niż klasyczne perły słodkowodne i mają naturalny, miękki połysk – biały, srebrzysty, kremowy, czasem z delikatną złotą poświatą. Co ważne, to nie jest masowa produkcja. Każda perła dojrzewa kilka lat w oceanie, a cały proces hodowli opiera się na ogromnym szacunku do natury i bardzo restrykcyjnych standardach etycznych. W sklepie w Elizabeth Quay możesz dowiedzieć się dokładnie, jak wygląda ten proces – od małej ostrygii po gotowy naszyjnik.

To miejsce, które naprawdę potrafi zaskoczyć nawet osoby „nie od biżuterii”. Obsługa opowiada o perłach, jak o żywych organizmach, a nie luksusowym produkcie. Dowiesz się, dlaczego dwie perły nigdy nie są takie same, jak klimat i czystość wód wpływają na ich kolor oraz dlaczego australijskie perły uchodzą za jedne z najlepszych na świecie. To świetna okazja, by zrozumieć, dlaczego perły są czymś więcej niż pamiątką – są fragmentem oceanu zamkniętym w czasie.

Nawet jeśli nic nie kupisz – warto wejść choćby po to, by posłuchać historii, zobaczyć perły z bliska i na chwilę przenieść się myślami z nowoczesnego Elizabeth Quay na czerwone wybrzeża Kimberley, gdzie ocean spotyka się z pustynią. Na ich stronie możecie wybrać różne opcje wycieczki.

4. Podsumowanie

Elizabeth Quay to miejsce, które idealnie pokazuje, jak Perth łączy swoją przeszłość z nowoczesnością. Z jednej strony masz tu elegancką, współczesną przestrzeń nad rzeką Łabędzią, pełną restauracji, kawiarni i spacerowych bulwarów, z drugiej – historię rdzennych mieszkańców, pierwszych osadników i kobiet, które zmieniały oblicze miasta. To nie jest kolejna „ładna promenada” do odhaczenia, to przestrzeń, w której naprawdę chce się zostać na dłużej.

Możesz tu zacząć dzień spokojnym spacerem, wsiąść na rejs po rzece, obejrzeć miasto z mostu Elizabeth Quay Bridge, zabrać dzieci na plac zabaw albo karuzelę, a wieczorem usiąść przy wodzie i patrzeć, jak słońce chowa się za skyline Perth. Elizabeth Quay jest dla każdego – dla rodzin, par, solo podróżników i tych, którzy chcą po prostu poczuć rytm miasta bez pośpiechu.


Podoba Ci się moja twórczość? Może ten artykuł wniósł wiele informacji? Może po prostu dowiedziałeś się czegoś ciekawego, wzruszyłeś się, zaśmiałeś? Możesz postawić mi wirtualną kawę, po prostu wesprzeć Twórcę. Będzie mi niezmiernie miło. Ponadto wspierając mnie na Patronite możesz otrzymać ode mnie e-booka “Mój subiektywny przewodnik: Japonia – ścieżkami rodziny nomadów”

postaw mi kawę, twórczość, wsparcie, zakaz social mediów poniżej 16 roku
patronite, twórczość, wsparcie


Powiązane artykuły i poradniki podróżnicze

Afryka Ameryka południowa Ameryka Północna Ameryka środkowa Aruba Atrakcje Malezja Australia Australia Zachodnia Austria azja Bangkok Berlin Centralna Curacao Cyfrowi nomadzi Da Nang edukacja domowa Egipt Europa Fremantle Gran Canaria Grecja Hawaje Hiszpania Hoi An homeschooling Hongkong inspiracja inspiracje japonia Kanada Karaiby Kioto Kitesurfing Kore Południowa Krabi Kuala Lumpur La Palma Madera Malaga malezja Marzenia materiały edukacyjne Maui Niagara Niemcy Nomadzi Norte O'ahu Ontario Parasaling penang Perth plaże podróże z dziećmi Polacy na emigracji Polacy za granicą Portugalia Południowa Rozkminy Seul Snowboard Sporty ekstremalne Sycylia Szwajcaria Tajlandia Takayama Teneryfa Tipy podróżnicze Wietnam Wyspa Wyspy Wyspy Kanaryjskie wywiad Włochy Świadoma turystyka


autorka, japonia, fotograf, wrocław, zakaz social mediów dla osób poniżej 16 roku życia, social media, edukacja domowa, przyszłość naszych dzieci
podróżniczka,
fotografka


Jak Ci się podoba artykuł?

Jeżeli myślisz o podróży i masz dodatkowe pytanie, napisz
w komentarzu lub napisz do mnie na Instagramie. Ja postaram się Tobie pomóc.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *